Hej wam!
Poniedziałek dobiega ku końcowi, a ja mam dla was fotorelacje z wyjazdu na Sally Gap i do Glendalough.
Na pomysł wpadliśmy w halloween-owy poranek, kiedy dotarło do nas, że to ostatni dzień wolnego i nie warto zmarnować go na leżenie w łóżku. Zabraliśmy że sobą znajomego, Patryka i ruszyliśmy w góry Wicklow.
Ostatnim razem, kiedy tam byliśmy, nie widzieliśmy nic.. Było zimno, deszczowo, mgliście. Tym razem mieliśmy dużo szczęścia, ponieważ było ciepło i słonecznie ;)
Nie ma co gadać, zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
( UWAGA: jak zwykle nie mogłam wybrać tylko kilku zdjęć, więc proszę przygotować się na obszerną relacje! ;))
Droga na Sally Gap
Sally Gap
Glendalough
| ?! :D |
Próba zrobienia zdjęcia z Kamilem.. ;)
ciąg dalszy Glendalough..
to był dłuugi spacer ;)
Koniec!
Jak widzicie, to był dzień pełen wrażeń i pięknych widoków! Mimo, że była to moja trzecia wizyta w Glendalough, znowu zobaczyłam coś nowego, interesującego ;)
Ja już uciekam spać. Wam życzę spokojnej nocy i do zobaczenia!
Buziaki,
Eff ;)
![]() |
| na koniec - dowod zbrodni! :D |


















